Najwyższy czas przełamać to blogowe milczenie. Ostatnio praktycznie nic twórczego nie robię - mam taki mały zastój spowodowany głównie brakiem czasu na robótki, ale gdy tylko nadejdzie lato mam nadzieję, że to się zmieni. Póki co trzeba przetrwać ten czas.
Ale nie ma tak, że nic nie pokażę. Co to to nie! Mam jeszcze troszkę prac do opublikowania jak np kilka wpisów do wędrujących albumów. Jakis czas temu często brałam udział w edycjach wędrasiowych jakie pojawiały się na wizażu. Jednym z wymogów było oczywiście niepublikowanie zdjęć dopóki album nie wróci do właścicielki. Czas leci, aż tu któregoś dnia zorientowałam się, że sporo albumów już dawno powróciło z dalekich wędrówek a zdjęcia moich wpisów są głęboko zakopane w czeluściach komputera. Tak więc nadszedł najwyższy czas by je pokazać i tym sposobem zmobilzować siebie do większego udzielania się na blogach i nie tylko.
Tak więc na początek wpis do wędrasia Bernardety - bo121 o tytule "Chodź pomaluj mój swiat..."
Kolejny wpis jest do albumu Doroty - Doroty71. Tematem wędrasia są "Najpiękniejsze chwile w moim życiu". Ja zinterpretowałam ten temat w ten sposób:
Kolejne dwa wpisy są na bazie po filtrach do kawy. Jeden taki wędraś należy do Ekateriny, a tematem jest "Czas na... herbatkę". Naszym zadaniem było podanie gatunku naszej ulubionej herbatki, zamieszczenie przepisu jak się ją zaparza itp. W środku filtra jest także miejsce na jedną saszetkę herbatki o której mowa. Całość utrzymana jest w stylu starociowym. Myślę że po trudach podróży mój wpis stał sie zapewne bardziej "podniszczony" :-)
I na koniec jeszcze jeden wpis. Tym razem tematem jest "Przepis na dobry humor", a wędraś należy do Karoli. W wytycznych było m.in. zamieszczenie swojego zdjęcia oraz wybranie jakiegoś małego drobiazgu z przydasi, którego ma użyć w swoim wpisie kolejna osoba. Dostałam do wykorzystania duży zielony guzik widoczny na drugim zdjęciu.
Na dzisiaj już koniec, bo post wyszedł już długaśny. Mam jeszcze w zanadrzu kilka innych wpisów, ale na nie przyjdzie kolej w kolejnym poście. Dodam, że zaczęłam od najdawniejszych wpisów i jak widać po datach na zdjęciach trochę czasu już minęło od ich wykonania. Następne będą już bardziej aktualne. Dla chcąch obejrzeć inne moje dotychczasowe wpisy do wędrasiów zapraszam tutaj.
Pozdrawiam;-)
poniedziałek, 9 maja 2011
niedziela, 27 marca 2011
Wymianka zakładkowa
Jakiś czas temu z okazji Dnia Kobiet na wizażu została zorganizowana wymianka zakładkami. Już wiem, że moja zakładka dotarła i że się spodobała:) Teraz więc mogę ją pokazać. Samo wykonanie zakładki nie jest trudne, ale tym razem zakładka była głównym prezentem, więc stała się dla mnie niejakim wyzwaniem. Aby nadawała się do użytku postanowiłam wyeliminować wszystkie dodatki 3D lub powodujące jakieś wypukłości i starałam się by była jak najbardziej płaska. Ale z drugiej strony nie chciałam by była zbyt prosta poprzez minimum dodatków. Postawiłam więc na ręczne szycia (może są słabo widoczne z powodu jasnego papieru), wzorzysty papier (nawiasem mówiąc strasznie mi się podoba) i kwiat dmuchawca jako motyw główny. Do kompletu, jako dodatek dołączyłam karteczkę w wiosennych i zarazem radosnych kolorach.
A taką karteczkę i zakładkę dostałam od Patusan. Bardzo mi sie podoba i w dodatku jest w moich ulubionych kolorach:) Teraz mogłam "na żywo" zobaczyć haft krzyżykowy w wykonaniu innych. Przyznam, że po raz pierwszy zobaczyłam, że w xxx można łączyć kolory nitek (widać to w rzędach przejściowych u zajączka). Super to wygląda:)
PS. A jeśli ktoś jeszcze nie wie, to w Lemonade pojawiły się cudne nowości stempelkowe (po kliknięciu na zdjęcie przeniesiecie się na bloga tego sklepu). Z tej okazji zorganizowane zostało candy, w którym można wygrać dwa stempelki:) Zajrzyjcie tam koniecznie! Zabawa trwa tylko do 28 marca!
A taką karteczkę i zakładkę dostałam od Patusan. Bardzo mi sie podoba i w dodatku jest w moich ulubionych kolorach:) Teraz mogłam "na żywo" zobaczyć haft krzyżykowy w wykonaniu innych. Przyznam, że po raz pierwszy zobaczyłam, że w xxx można łączyć kolory nitek (widać to w rzędach przejściowych u zajączka). Super to wygląda:)
PS. A jeśli ktoś jeszcze nie wie, to w Lemonade pojawiły się cudne nowości stempelkowe (po kliknięciu na zdjęcie przeniesiecie się na bloga tego sklepu). Z tej okazji zorganizowane zostało candy, w którym można wygrać dwa stempelki:) Zajrzyjcie tam koniecznie! Zabawa trwa tylko do 28 marca!
piątek, 25 marca 2011
Kartka z autkiem
Tak na rozruch pokazuję karteczkę, którą zrobiłam już jakiś czas temu, ale do dzisiaj nie doczekała się pokazania. Była robiona na szybko w przypływie weny i widocznie musiała się spodobać bo już następnego dnia wyfrunęła do nowego właściciela.
Niestety nie mam żadnych papierowych nowości, ale za to w kolejce do krochmalenia czeka kilka ozdób szydełkowych (poczekają sobie aż dorobię jeszcze parę) i cały czas po trochu xxx-kuję;-)
Pozdrawiam:)
Niestety nie mam żadnych papierowych nowości, ale za to w kolejce do krochmalenia czeka kilka ozdób szydełkowych (poczekają sobie aż dorobię jeszcze parę) i cały czas po trochu xxx-kuję;-)
Pozdrawiam:)
środa, 9 marca 2011
Powód mojej nieobecności...
Dawno się nie odzywałam, to fakt. Szczerze powiedziawszy to straciłam chęć papierkowania, wena uciekła całkowicie...
Prawdę mówiąc to założyłam tego bloga by móc brać udział w różnych wyzwaniach i zabawach (ponieważ czasami w regulaminie jest by posiadać swojego bloga i podać link do owej pracy lub zamieścić link do zabawy na swoim blogu), ale dziwnie się stało, że teraz kiedy mam już bloga to nie mam żadnych chęci by wziąć udział w takiej zabawie. Wyzwania, których jest mnóstwo zamiast mnie mobilizować do tworzenia to teraz mnie zupełnie demobilizują. I jest jeszcze coś. Pewnie za to co napisze nieźle mi się oberwie, ale co tam. Od jakiegoś czasu denerwują mnie wpisy na blogach typu "kartka na wyzwanie ...", "zgłaszam na wyzwanie ...", "zrobiłam z myślą o wyzwaniu ..." - nie ma chyba już bloga na którym bym chociaż jednego takiego wpisu nie zobaczyła. Każdego kolejnego dnia gdy zaglądam na pasek blogów, które regularnie odwiedzam pierwsze co rzuca mi się w oczy to nagłówki z pracą "na wyzwanie"... To chyba spowodowało, że na pewien czas wycofałam się z papierków. A nawet, co u mnie jest dziwnym zjawiskiem zaprzestałam zaglądać na blogi i fora.
Na szczęście niechęć do papierów nie przekłada się na całkowitą niechęć do tworzenia i teraz szydełkuję z xxx-kami na zmianę. Tak, tak - postanowiłam spróbować swoich sił w nowej technice jaką jest haft krzyżykowy. Na efekty musicie niestety trochę poczekać, gdyż zabrałam się za dużą pracę i trochę mi zejdzie zanim ją skończę. A poza tym i w tym przypadku coś zapał powoli znika...
No nic, dość gadania, to tyle co chciałam powiedzieć. Trochę pesymizmu powiało...
Prawdę mówiąc to założyłam tego bloga by móc brać udział w różnych wyzwaniach i zabawach (ponieważ czasami w regulaminie jest by posiadać swojego bloga i podać link do owej pracy lub zamieścić link do zabawy na swoim blogu), ale dziwnie się stało, że teraz kiedy mam już bloga to nie mam żadnych chęci by wziąć udział w takiej zabawie. Wyzwania, których jest mnóstwo zamiast mnie mobilizować do tworzenia to teraz mnie zupełnie demobilizują. I jest jeszcze coś. Pewnie za to co napisze nieźle mi się oberwie, ale co tam. Od jakiegoś czasu denerwują mnie wpisy na blogach typu "kartka na wyzwanie ...", "zgłaszam na wyzwanie ...", "zrobiłam z myślą o wyzwaniu ..." - nie ma chyba już bloga na którym bym chociaż jednego takiego wpisu nie zobaczyła. Każdego kolejnego dnia gdy zaglądam na pasek blogów, które regularnie odwiedzam pierwsze co rzuca mi się w oczy to nagłówki z pracą "na wyzwanie"... To chyba spowodowało, że na pewien czas wycofałam się z papierków. A nawet, co u mnie jest dziwnym zjawiskiem zaprzestałam zaglądać na blogi i fora.
Na szczęście niechęć do papierów nie przekłada się na całkowitą niechęć do tworzenia i teraz szydełkuję z xxx-kami na zmianę. Tak, tak - postanowiłam spróbować swoich sił w nowej technice jaką jest haft krzyżykowy. Na efekty musicie niestety trochę poczekać, gdyż zabrałam się za dużą pracę i trochę mi zejdzie zanim ją skończę. A poza tym i w tym przypadku coś zapał powoli znika...
No nic, dość gadania, to tyle co chciałam powiedzieć. Trochę pesymizmu powiało...
niedziela, 6 lutego 2011
Walentynkowo oraz wyróżnienie
Tym razem dwie kartki i mimo że nie w typowych jak na to święto kolorach to na walentynki się nadają, prawda?
I jeszcze obie razem:
Poza tym chciałam się pochwalić, że niedawno dostałam wyróżnienie od Ani za które bardzo, bardzo dziękuję;-* tym bardziej że bloga prowadzę od niedawna.
Dodatkowo w wyróżnieniu SUNSHINE AWARD trzeba podać listę rzeczy, które czynią Was szczęśliwymi.
I jeszcze obie razem:
Poza tym chciałam się pochwalić, że niedawno dostałam wyróżnienie od Ani za które bardzo, bardzo dziękuję;-* tym bardziej że bloga prowadzę od niedawna.
Dodatkowo w wyróżnieniu SUNSHINE AWARD trzeba podać listę rzeczy, które czynią Was szczęśliwymi.
A więc są to... rodzinka, moje pasje (scrapbooking, szydełko, rysunek itp), małe sukcesy, przyjaciele, dobra książka, słoneczny dzień i jeszcze sporo drobnych rzeczy.
Zasady:
1. Podziękuj za wyróżnienie
2. Umieść u siebie link do bloga osoby, która Cię wyróżniła
3. Umieść u siebie logo wyróżnień
4. Przekaż nagrodę do 10 blogów
5. Umieść linki do tych blogów
6. Powiadom o tym nominowane osoby
Subskrybuj:
Posty (Atom)

