wtorek, 28 maja 2019

Lubię czytać...

Witajcie,

"Lubię czytać" to temat 4 Wyzwania hafciarskiego, które organizuje Ula K., w którym do wykonania jest zakładka do książki. Jako, że ja bardzo lubię czytać to tym bardziej chętnie przystąpiłam do tego wyzwania. Pomysł na haft od razu pojawił mi się w głowie. W moim przepastnym segregatorze, w którym trzymam wydrukowane wzorki na projekty do wyszycia w bliższej lub dalszej przyszłości, już od kilku lat (będzie pewnie z bite 5 lat!) czekał na wyszycie wzorek z angielskiej gazetki na komplecik składający się z zakładki, igielnika i poduszeczki przyczepianej do nożyczek. Wzorek z sikorką w makach od razu mnie zauroczył, jednakże zawsze były inne priorytety do wyszywania a czas mijał. Teraz nadarzyła się idealna okazja by sięgnąć właśnie po ten upragniony wzór!


Dane techniczne:
- wzór pochodzi z gazetki Cross Stitcher nr 149 July 2004
- wielkość: 24 x 105 krzyżyków
- kanwa 18 ct
- wielkość po wyhaftowaniu: 3,3 x 14,7 cm
- wielkość całej zakładki: 6,6 x 17,6 cm
- mulina: Ariadna - 21 kolorów
- użyte ściegi: krzyżyki, półkrzyżyki, backstitche, frenchknoty

Wzór jest piękny, ale i wymagający. Na tak małej powierzchni (3,3 x 14,7 cm) projektant/ka wzoru wykorzystał/a aż ponad 20 kolorów mulin! Do tego oprócz krzyżyków wykorzystano półkrzyżyki jedną i dwoma nitkami co dało fajny efekt trójwymiarowości tła. Backstitcze oczywiście wyostrzyły hafcik, a frenchknoty dodały smaczku makom. Wzór pierwotnie rozpisany był na mulinę Anchor. Próbowałam przekonwertować numery na Ariadnę, ale ten kto kiedykolwiek próbował zamienić mulinę Anchor właśnie na Ariadnę ten wie w czym rzecz (w przeciwieństwie do zamiany Anchor na DMC). Dlatego też spasowałam i kolorki dobierałam zupełnie sama, instynktownie, z własnych zasobów.



O ile samo wyszywanie było czystą przyjemnością, tak konturowanie dało mocno w kość, oj bardzo! Większość linii prowadzona była w środku krzyżyka bądź na połowie boku krzyżyków. Niestety, ale część linii poprowadziłam po swojemu, gdyż igła w ogóle nie chciała przechodzić w niektórych miejscach (i strasznie się wykrzywiła:D) oraz dzięki temu niemiłosiernie pokułam (a raczej znacznie podziurawiłam) sobie palce:(( Ale myślę, że efekt był tego wart, tym bardziej że byłam zdeterminowana do wyszycia wymarzonego wzoru;-)



Ostatnia kwestia do oprawa samego hafciku. Autor wzoru sugerował wyszycie wzoru na taśmie do haftu oraz późniejsze jej zszycie i dorobienie chwościka. Zastanawiałam się jeszcze nad przyszyciem haftu do filcu, bądź oprawienie w zwykły kartonik, jak to robiłam dotychczas. Zwyciężyła jednak ostatnia opcja, czyli oprawa bardziej scrapowa. Nad nią też niestety się napracowałam, gdyż pierwsze podejście do wycięcia okienka okazało się niewypałem.. ale nie poddałam się i próbowałam dalej. Kolorystyka papierów skojarzyła mi się od razu gdy zobaczyłam żywe kolorki wyszytego już haftu. Przysłowiową kropką nad "i" było dodanie ogonka z tasiemek w tonacji kolorystycznej odpowiadającej haftowi. Na tył zakładki dałam zielony papier, taki sam jaki jest w podstawie frontu (papiery to niezawodne stare niedostępne już kolekcje I love scrap). Zrezygnowałam już z dodania jakiejś sentencji na tyle zakładki, co by nie przedobrzyć. Myślę, że wyszło całkiem całkiem :)


A teraz zapraszam do obejrzenia zdjęć gotowej zakładki:















Zakładkę oczywiście zgłaszam do zabawy Uli - "Wyzwanie hafciarskie #4 - Lubię czytać - Zakładka":


Sponsorem tego wyzwania jest sklep Needle&art:



To teraz mając taką zakładkę zmykam do czytania ;-) i przesyłam ciepłe i słoneczne pozdrowienia:)

niedziela, 19 maja 2019

Niteczki w karteczki 2019 - solenizantki z marca, kwietnia i maja

Witajcie,

Dzisiaj post zbiorczy, w którym pokażę Wam jakie karteczki przygotowałam i wysłałam do dziewczyn, z którymi bawimy się w zabawie "Niteczki w karteczki 2019".

W marcu swoje urodziny obchodziła Joasia - Jeniulka45 i do niej powędrowała karteczka w zieleni wraz z 3 losowo wybranymi kolorami mulinek.



Oczywiście w marcu również i ja obchodziłam urodziny. Karteczki jakie otrzymałam możecie obejrzeć w TYM poście.

W kwietniu mieliśmy dwie solenizantki. Najpierw urodziny obchodziła Ania - Anja de, do której wysłałam karteczkę w niebieskościach...



... oraz Kasia - KasiaS, do której powędrowała karteczka w zieleni.



Z kolei w maju urodziny obchodziła organizatorka naszej zabawy Agata - kuferek meri, do której poleciała karteczka z bukietem kwiatów i życzeniami.  



Ale to nie koniec naszej zabawy. Pozostało jeszcze 5 dziewczyn, do których karteczki sukcesywnie będę wysyłać, także możecie się spodziewać kolejnych odsłon naszej zabawy :)

Pozdrawiam serdecznie :)

sobota, 30 marca 2019

Wielkanocna ozdoba

Witajcie,

święta wielkanocne coraz bliżej, więc czas najwyższy zabrać się za przygotowanie ozdób wielkanocnych. U mnie w tym roku powstało jajko z wesołym zajączkiem. Najpierw natrafiłam na wzorek z tym słodkim zajączkiem i postanowiłam go wyszyć, gdy tylko nadarzy się ku temu okazja. Później do głowy przyszedł pomysł by hafcik użyć do ozdobienia styropianowego jajka - wysokość ok 9 cm. A żeby nie było nudno, na drugą stronę jajka postanowiłam wyszyć jakiś hafcik w żywszych, wiosennych kolorach. Od razu przypomniały mi się wzorki z Kokardki z wiosennymi kwiatkami i wybór padł na żonkile. Pozostało tylko dobrać ozdobne tasiemki i jajko gotowe :)






A tutaj jeszcze w wersji "surowej" czyli hafcik zajączka oraz oba razem z żonkilami. Kanwa pomięta, ponieważ nie prasowałam jej przed naciąganiem na jajko - było to zbyteczne, gdyż na jajku i tak kanwa dostawała odpowiedni kształt.









Ozdobne jajeczko idealnie wpisuje się w marcowe Wyzwanie hafciarskie #2 u Uli, w którym za zadanie jest wykonać ozdobę wielkanocną. Sponsorem tego wyzwania jest sklep needleart.pl, który notabene uwielbiam:)





Pozdrawiam serdecznie :)

czwartek, 14 marca 2019

Niteczki w karteczki - moje urodzinowe kartki

Witajcie,

8 marca miałam podwójne święto - oprócz Dnia Kobiet świętowałam również urodziny. I z tej okazji, w ramach zabawy "Niteczki w karteczki" przyleciały do mnie te oto śliczne karteczki z mulinkami:)


Muszę przyznać, że bardzo miło było otrzymać aż tyle kartek z życzeniami :) Wszystkie są śliczne i za wszystkie BARDZO DZIĘKUJĘ :)


Oprócz karteczek dostałam oczywiście różnorodne mulinki, które utworzyły taki oto kolorystyczny wachlarz :) Wszystkie znajdą zastosowanie w przyszłych projektach hafciarskich :)


Szkoda tylko, że jedna karteczka nie dotarła :(


Edit: Po pewnym czasie jednak dotarła ostatnia mocno spóźniona karteczka urodzinowa z mulinkami, a oto i ona:


Bardzo za nią dziękuję :)

wtorek, 26 lutego 2019

Serduszkowy igielnik

Witajcie,

Pod wpływem tęsknoty za krzyżykami postanowiłam wykonać coś małego, takiego na "rozruch" :) Wybór padł na igielnik, gdyż dawno ich nie robiłam (ostatni z rok temu). Niedawno natrafiłam na Pintereście na serię małych serc z różnymi wzorkami i stwierdziłam, że są to idealne wzorki na haft muliną cieniowaną. Z tą muliną jeszcze nigdy nie pracowałam, więc tym bardziej chciałam spróbować i zobaczyć jaki wyjdzie tego efekt. 
Użyłam muliny cieniowanej Ariadna nr 4855. Wyszywało się przyjemnie, przy czym musiałam nauczyć się innej techniki haftu - zwykle wyszywam całymi liniami, tutaj trzeba było robić każdy krzyżyk osobno. Poszło jednak szybko i sprawnie. Jedynym minusem jest to, że zużywa się więcej nitki do wyszywania..
Na tył igielnika dobrałam malutkie serduszko z kokardką. Tym razem wyszywałam zwykłą muliną bawełnianą, też Ariadna. Oba hafciki powstały w jeden wieczór. Niestety na zszywanie igielnika musiały poczekać kilka dni. Przed samym zszywaniem postanowiłam jednak obrysować serca backstitchami, by wyostrzyć hafty. Po czym, oba serca zszyłam białą nitką, tak by szew był niewidoczny. Na koniec dodałam czerwone koraliki, czyli ostatnimi czasy mój ulubiony sposób zdobienia igielników :)


Pokażę Wam jeszcze początkowe etapy powstawania igielnika:







A teraz zdjęcia pracy końcowej:












Swoją pracę zgłaszam na wyzwanie hafciarskie #1 u Uli,


Którego sponsorem jest pasmanteria Haftix, w której lubię robić przede wszystkim hafciarskie zakupy (mają bardzo duży wybór kanw i tkanin do haftu), ale i nie tylko (posiadają duży wybór kordonków i innych nici zdobniczych). Zupełnym przypadkiem zauważyłam, że właśnie większość produktów (oprócz koralików) użytych do zrobienia powyższego igielnika pochodziło właśnie z tej pasmanterii:)



Pozdrawiam serdecznie:)