czwartek, 19 października 2017

Jesienne dynie

Witajcie!

Mamy już jesień. Po szarej i smutnej plusze, teraz nastała ta piękna, ciepła, złota jesień, że aż miło spacerować między spadającymi liśćmi z drzew:) Jak jesień to i czas ostatnich zbiorów, w tym również dyń. I właśnie o dyniach będzie ten wpis. 


Od dłuższego czasu chorowałam na te dyńki. Kursik jak je wykonać znalazłam już ze trzy lata temu i wciąż nie mogłam się zebrać by je wyszydełkować. Albo okazywało się, że już połowa listopada mnie zastała i na dyńki było już za późno, albo jakoś czasu nie było, ze względu na wzmożoną wtedy naukę. Teraz wreszcie nadszedł na nie czas. I ku mojemu zaskoczeniu robi się je naprawdę łatwo i szybko:)
Moje dynie mają około 5 cm średnicy i ze 3 cm wysokości. Mogą być jesienną dekoracją, albo tak jak u mnie pełnić rolę igielnika - niezbędnego podczas szycia/wyszywania ;-)



Gdyby ktoś chciał wykonać podobne to, ja korzystałam z  >>>TEGO<<<  kursu. Polecam:)


Pozdrawiam serdecznie:)

11 komentarzy:

  1. Kochana one są cudne.. A na żywo słodziutkie..;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Prześliczne! Bardzo fajny pomysł na jesienny igielniczek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam dynie :) Zupy dyniowej z Twoich nie będzie ale ... ale w roli igielników czy jesiennej dekoracji są świetne. Czas już wyjąć moje z szafy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie wyszły :-) są urocze. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Też takie robiłam jakiś czas temu :) Fajne są! Zapraszam do mnie na Candy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. dyńki - kocham dyńki! świetne są! a ja nadal dziergam własne! już wkrótce u mnie na blogu :)

    OdpowiedzUsuń