sobota, 9 września 2017

Podaj dalej 2

Witam,

dokładnie w środę otrzymałam przesyłkę od Basi w ramach zabawy Podaj dalej. Przyznam szczerze, że zapomniałam kiedy zapisywałam się do zabawy u niej, jak ten czas leci!

Przesyłka bardzo mnie zaskoczyła swoją wielkością, gdyż zapisując się spodziewałam się raczej małej przesyłeczki z drobiazgami. A moim oczom ukazały się same cuda i to w jakiej ilości! I wszystko w moim guście - masz Basiu chyba szósty zmysł ;-)

Tak oto prezentowała się cała zawartość przesyłki.


A teraz poszczególne zbliżenia. Najpierw poszewka na poduszkę ze ślicznym zdobieniem na froncie wykonanym na szydełku. Misterna robota. I pięknie połączone z poszewką, a sama poszewka dokładnie zszyta! Naprawdę jestem pod wrażeniem pracy. Poduszka w tej poszewce będzie się pięknie prezentować na mojej kanapie!



Druga wielka rzecz to szara torebka z czarnymi zdobieniami. Dodatkowo w środku skrywa jeszcze kieszonkę:) Długość rączek idealna, taka jaką lubię - będę ją często nosić, bo bardzo przypadła mi do gustu i jest taka w moim stylu! :)) 



Mało tego przesyłka skrywała jeszcze dwie małe maskotki - a jak wiadomo szewc bez butów chodzi, ;-) tak więc bardzo się ucieszyłam, że będę mieć w swoim domu jakieś szydełkowe szkraby. Oto słodki misiek w szaliczku (wiadomo jesień nadchodzi:) ), z ruchomymi łapkami i nóżkami. Oraz uroczy duszek, który skradł moje serce - naprawdę! Po raz pierwszy widzę takiego duszka i co na niego spojrzę to buzia mi się uśmiecha :))


I jeszcze dodatek w postaci zawieszek oraz karteczka, którą można nawet pokolorować!


Basiu baaardzo Ci dziękuję za te podarki, naprawdę jestem z nich w 100% zadowolona:) Dziękuję za miłą zabawę.




I w tym miejscu zapraszam dwie osoby do zabawy "Podaje dalej", dla których z miłą chęcią przygotuję paczki z upominkami. Jednocześnie osoby te zobowiązują się w ciągu roku od otrzymania mojej przesyłki na ogłoszenie u siebie na blogu i zorganizowanie zabawy dalej. Jeśli ktoś jest chętny proszę o zgłoszenie w komentarzu pod tym postem.
Zapraszam serdecznie:)


piątek, 1 września 2017

Z kwiatami na ślub..

Witajcie,

wakacje się już skończyły, nastał wrzesień. Z racji, że pada dziś cały dzień więc korzystając z kilku wolnych chwil postanowiłam wreszcie zgrać i obrobić zdjęcia moich ostatnich prac. 


Dokładnie w połowie lipca ślubował mój kuzyn. Z tej okazji postanowiłam przygotować dla Pary Młodej bukiet kwiatów w niecodziennym wydaniu. Wprawdzie taką formę słodkich bukietów widywałam na blogach już nie raz, ale ja po raz pierwszy pokusiłam się o tego typu "kwiaty" :) Pomysł zaświtał mi w głowie tym bardziej, że Para Młoda zasugerowała by nie kupować zwyczajnych kwiatów.
Zatem bukiet powstał z cukierków Rafaello, sizalu w odcieniu ecru i błękitnej fizeliny. Całość okrasiłam kilkoma białymi perełkami. 





Oprócz słodkiego bukietu przygotowałam również kartkę na życzenia. Postawiłam głównie na czystą biel, dodając tylko odrobinę beży i zieleni listków. Podobną formę kartki już kiedyś robiłam, jednak tamta była na inną okazję.



Na poniższych zdjęciach wyraźniej widać papier w tłoczone wzory.



I jeszcze środek kartki. Wymyśliłam szybki i prosty sposób jak umieścić pieniężny prezent w kartce bez żmudnego wykonywania zakładek, kopert itp. Jest to po prostu zwyczajna szlufka, dzięki której pieniążki nie kręcą się swobodnie w kopercie ;-)



I jeszcze raz zdjęcie całości.


Pozdrawiam serdecznie, szczególnie tych, którzy zaglądali do mnie podczas gdy ja nie miałam zbyt wiele czasu na blogowanie :) Oby na jesień się to wreszcie odmieniło.

niedziela, 30 lipca 2017

Morska kartka

Witajcie,

Pozwoliłam sobie na osobny post kartki, którą wysłałam Magdzie w ramach upominków z zabawy Podaj Dalej. Tą karteczkę chcę zgłosić na wyzwanie, a więc musi być osobny post na temat tej pracy. Tak więc dzisiaj przedstawiam Wam bliżej morską karteczkę.

Karteczka tak jak i ramka z poprzedniego postu utrzymana jest w klimacie marynistycznym by tworzyła spójną całość. Postawiłam na efekt 3D, dlatego też napisy jak i grafika ze statkiem podklejone są kosteczkami dystansującymi. Całość nakleiłam na gazę i zamotałam w nią kilka muszelek. 





Kartkę zgłaszam na wyzwania:

- na blogu ScrapAndMe - Kartka z wakacji








piątek, 28 lipca 2017

Mój prezent w zabawie Podaj dalej

Witajcie!

Moja nieobecność tutaj przedłużyła się dłużej niż się tego spodziewałam.. Poza wzmożonymi pracami remontowymi nastąpiła awaria laptopa i nie mam możliwości na nim zgrywać i obrabiać zdjęć. Później kolejne prace, przerabianie owoców, uroczystości rodzinne itp. i blog zszedł na dalszy plan. Ale nie o tym ma być dzisiejszy post.

Dziś będzie o paczuszce jaką wysłałam sporo czasu temu Magdzie z bloga Mulinkowy Świat, w ramach zabawy "Podaj Dalej". Magda już się chwaliła upominkami u siebie, ja dopiero teraz pisze spóźniony post.
Przez jakiś czas zastanawiałam się co by tutaj jej podarować. W marcu wysyłałam jej zakładkę wyszytą haftem krzyżykowym (w ramach nagrody z mojego candy) i tym razem chciałam by to było coś zupełnie innego. Dumałam, dumałam i tak w pewnym momencie wpadłam na pomysł by wykonać coś w technice, w której Magda nie tworzy. Mój wybór padł na ramkę do zdjęć. Z racji, że właśnie zbliżały się wakacje to chciałam zrobić coś letniego-wakacyjnego i tak oto powstała ramka na bejtramie w morskim stylu. Później powstała jeszcze kartka na pozdrowienia w podobnej stylistyce, do kompletu. I dołączyłam również bransoletkę w podobnej kolorystyce, która od razu skojarzyła mi się z falami morskimi. Główny punkt programu zapakowałam w ozdobny papier, tak by spotęgować ciekawość przy otwieraniu ;-)


A tak prezentuje się środek paczuszki, wykonany przeze mnie.


Do paczki dorzuciłam jeszcze coś słodkiego, kilka mulinek, świeczki zapachowe by umiliły np. czas wyszywania, gazetki (jedna o tematyce rękodzielniczej, druga z przepisami na ciasta) i nożyczki, ale te są dla mamy Magdy ;-) (wiem że poprzednie, które wysyłałam się bardzo spodobały i postanowiłam i jej mamie sprezentować drugie).



Sama ramka jest wykonana w stylu morskim, stąd usiana jest mnóstwem muszelek. Ramka jest formatu 13 x 18 cm, tak więc zdecydowałam się na format zdjęcia 9 x 13 cm, tak bym mogła dodać obok jeszcze trochę ozdób. 


Tekturkę z latarnią morską pokryłam środkiem pękającym po wyschnięciu - Crackle accents, myślę, że nadało to fajny akcent pracy. Całość ma mnóstwo elementów 3D.






A tak prezentuje się ramka po umieszczeniu przykładowego zdjęcia podglądowego.




Dodatkowo morską rameczkę chciałabym zgłosić na trzy wyzwania:

- do Manuny na wyzwanie "LAZUROWE LOVE"


- do Filigranek na wyzwanie "Kolory lata"




Pozdrawiam serdecznie :)

niedziela, 28 maja 2017

Serwetka z koronką brugijską

Witajcie:)

Ostatnio jestem w "lekkim" niedoczasie i jeszcze trochę ten stan potrwa. Jak tylko wszystko się unormuje to dopiero wtedy będę mogła częściej bywać u Was, jak i u siebie wstawiać posty.

W każdym razie dzisiaj będzie tak jak wspominałam w poprzednim poście - o szydełkowaniu. Mam do pokazania aż trzy serwetki, które powstawały pomiędzy innymi pracami w czasie od grudnia do kwietnia.
Na początek serwetka, która powstała jeszcze w grudniu zeszłego roku. Z początku nie miała żadnego szczególnego zastosowania. Jednak ostatnimi czasy urzekła mnie koronka brugijska. No przepadłam i postanowiłam spróbować! Przeszukałam zatem moje gazetki z wzorami i postanowiłam zrobić serwetkę mieszaną, tzn część środkowa robiona jest techniką klasyczną a część zewnętrzna właśnie koronką brugijską. Na początek bałam się zaczynać zupełnie całą serwetkę tą techniką i stąd ta mieszanka. Poza tym wzory dostępne w necie są nieraz mało czytelne a na początek potrzebowałam jasnego opisu jak łączyć poszczególne oczka, łuczki itp.
Sama serwetka wyszła dość duża, bo po naciągnięciu ma ok. 45 x 45 cm. Użyłam tutaj kordonka Pro Filo 5 białego (część środkowa) i ecru (cześć zewnętrzna), a także kordonka żółtego Ariadny.
Sama koronka brugijska okazała się być nie aż tak trudna, wbrew temu czego się spodziewałam. Wprawdzie szydełkowanie pierwszego narożnika sporo czasu zajęło i kilka razy zdążyłam się pomylić i pruć, ale później już jakoś poszło. Trudnością było jeszcze odwrócenie w głowie schematu na kolejny narożnik, ponieważ wzór rozrysowany jest tylko na jeden narożnik, a drugi robi się dokładnie odwrotnie i właśnie to odwrócenie kolejności wbijania się w poszczególne łuczki trochę mi zajęło (i prucia kosztowało), ale później poszło już gładko.
Oto efekt mojej pracy:



I kilka zbliżeń:




Zupełnie nieświadomie serwetka idealnie wpasowała się w klimat jednego z nowych pokoi jakie powoli tworzą się na piętrze domu (zaadaptowaliśmy strych na pokoje mieszkalne). Ściany są właśnie w odcieniu żółtego, lambrekin nad firanką również, także serwetka pasuje jak ulał. Na razie może wygląda dość skąpo, bo brakuje jeszcze fotelowych puf bądź samych puf, ale ława już jest :D 


A tutaj jeszcze fotka z etapu blokowania serwety. Kiedyś prace rozpinałam za pomocą szpilek, ale zauważyłam, że zarówno moje dawne śnieżynki, jak i niektóre serwetki posiadają nieestetyczne plamki rdzy po szpilkach. Same szpilki też strasznie szybko zachodziły rdzą, toteż szybko musiałam je wymieniać na nowe. Postanowiłam więc poszukać innego sposobu i od jakiegoś czasu używam tylko i wyłącznie wykałaczek. Te okazały się idealne - jedynie dość trudno jest "dostać się" do wszystkich łuczków czy pikotków, gdy jest ich gęsto, gdyż wykałaczki długie i gdy jest ich zbyt dużo w jednym miejscu robi się tłok:D (mam tu na myśli kolejne serwetki, przy tej z tego postu nie było tak źle) i tak samo czasem trudno wbić się w pikotek, ponieważ wykałaczka jest grubsza niż szpilka, ale co tam, gorsze rzeczy bywają więc nie ma się czym martwić:D
A co do usztywniania to ja stosuję Ługę. Miałam problem z dostosowaniem ilości Ługi w stosunku do wody, bo moje poprzednie serwetki wychodziły zbyt mocno usztywnione. Tym razem serwetkę wyprałam w wodzie, w której uprzednio płukałam ręce po krochmaleniu aniołków i śnieżynek, także samej Ługi nie było w tej wodzie zbyt wiele. Ale serwetka wyszła idealna. Jest zblokowana, trzyma kształt a jednocześnie jest miękka i lejąca. I oto mi chodziło:)


Na dzisiaj to już wszystko :) Pozdrawiam wszystkich zaglądających :)