sobota, 11 listopada 2017

Wesołe żółwie - czyli Podaj dalej 3

Witajcie,

dziś przygotujcie się na dość długi wpis ;-) Niedawno ogłosiłam u siebie na blogu zabawę Podaj dalej i od samego początku sobie założyłam, że swoje paczuszki przygotuję dosyć szybko. Zatem dziś pokażę Wam moje prezenty dla dziewczyn, które zgłosiły się u mnie do zabawy.

Wymyśliłam, że prezentem głównym będzie maskotka żółwik, która już jakiś czas temu wpadła mi w oko a teraz nadarzyła się wyśmienita okazja by ją wyszydełkować. Mowa o wesołym żółwiku, który nie musi być tylko i wyłącznie samą maskotką, gdyż spokojnie może pełnić funkcję podkładki pod kubek, czy nawet pod jakiś wazonik.
Teraz przygotujcie się na sporo zdjęć tych słodziaków:)








Do żółwików dołączyłam igielniki-dyńki, jakie pokazałam w poprzednim poście, również wykonane na szydełku. Aby urozmaicić paczuszkę postawiłam na koraliki i tym oto sposobem powstały zawieszki - rozgwiazdki. Dwie duże wysłałam dziewczynom, a ta trzecia mniejsza jest moja. Wszystkie wykonane są z tego samego wzoru, tylko przy mniejszej zawieszce użyłam mniejszych koralików (Toho 11 i Toho 15), natomiast przy większych Toho 11 i Toho 8.


Dołączyłam również małe notesiki na zapiski...


... oraz karteczki, w których napisałam parę słów :)


A teraz pokażę Wam jak wyglądały już całe paczuszki dla dziewczyn. Pierwsza paczka powędrowała do Ani-Nulki i wyglądała następująco:


I jeszcze zbliżenia na poszczególne elementy, czyli najpierw moje tworki rękodzielnicze w komplecie:)


Do tego coś z przydasi, czyli kawałek beżowej kanwy i taśmy aidowej, mulinki i bobinki na mulinę. Poza tym zakładka magnetyczna do książki oraz zakładki indeksujące z motywem morskim.


Nie mogło zabraknąć czegoś słodkiego dla podniebienia:)


Dorzuciłam jeszcze świeczuszki zapachowe i saszetkę zapachową do szafy czy szuflady.



Druga paczuszka powędrowała do Doroty.  Starałam się, żeby obie paczki były prawie takie same, stąd też druga paczuszka różni się minimalnie, jedynie kolorystyką poszczególnych elementów;-)






Paczki już dawno dotarły do dziewczyn, wiem już że obie są zadowolone co mnie bardzo cieszy :) Teraz zapraszam Was na blogi dziewczyn, wypatrujcie u nich kontynuacji zabawy, kiedy to ogłoszą nabór do dalszej zabawy w Podaj dalej.

czwartek, 19 października 2017

Jesienne dynie

Witajcie!

Mamy już jesień. Po szarej i smutnej plusze, teraz nastała ta piękna, ciepła, złota jesień, że aż miło spacerować między spadającymi liśćmi z drzew:) Jak jesień to i czas ostatnich zbiorów, w tym również dyń. I właśnie o dyniach będzie ten wpis. 


Od dłuższego czasu chorowałam na te dyńki. Kursik jak je wykonać znalazłam już ze trzy lata temu i wciąż nie mogłam się zebrać by je wyszydełkować. Albo okazywało się, że już połowa listopada mnie zastała i na dyńki było już za późno, albo jakoś czasu nie było, ze względu na wzmożoną wtedy naukę. Teraz wreszcie nadszedł na nie czas. I ku mojemu zaskoczeniu robi się je naprawdę łatwo i szybko:)
Moje dynie mają około 5 cm średnicy i ze 3 cm wysokości. Mogą być jesienną dekoracją, albo tak jak u mnie pełnić rolę igielnika - niezbędnego podczas szycia/wyszywania ;-)



Gdyby ktoś chciał wykonać podobne to, ja korzystałam z  >>>TEGO<<<  kursu. Polecam:)


Pozdrawiam serdecznie:)

środa, 20 września 2017

Prywatna wymianka z Marille

Witajcie, 

dzisiaj chciałabym napisać Wam o małej prywatnej wymiance, jaką sobie zorganizowałyśmy razem z Marille. Najpierw pokażę co ja dostałam od Małgosi. Oto cała paczuszka:


W przesyłce znalazłam piękną zawieszkę-igielnik wykonaną haftem krzyżykowym. Jest świetna! Strasznie mi się podobała u Małgosi, a teraz jest moja:) Świetny efekt tworzy mulina cieniowana, no i te koraliki - wszystko tak pięknie zszyte, że brak mi słów! Ciągle podziwiam sposób jej zszycia (ja jeszcze nigdy nie ozdabiałam swoich zawieszek koralikami, stąd dla mnie to nowość), a poza tym niewidoczny sposób zszycia z zawieszką-łańcuszkiem. Ja wciąż nad tym pracuję, by było tak idealnie. Oprócz zawieszki była dołączona karteczka z kilkoma słowami:)





A także troszkę przydasi, cekiny i sporo mulinek! Byłam zaskoczona jak zobaczyłam ich ilość i rodzaj - bo to są mulinki specjalne: cieniowane, metalizowane i satynowe - aż mnie łapki teraz świerzbią by je wypróbować:)


Oczywiście było jeszcze troszkę łakoci, czyli czekolada i herbatki smakowe.
Małgosiu bardzo Ci dziękuję za przesyłkę - ta wymianka to dla mnie czysta przyjemność :)

Ja z kolei dla Małgosi przygotowałam taką paczuszkę. I teraz przy obróbce zdjęć zorientowałam się, że brakuje na nich głównego przedmiotu wymianki z mojej strony, czyli małych ozdobnych nożyczek! Gapa ja, musiałam je odłożyć na bok, gdy robiłam zdjęcia. Ale pewnie Małgosia pokaże je u siebie, więc zaglądajcie do niej na bloga:)
Nie byłabym sobą gdybym miała wysłać tylko same nożyczki, więc w mojej paczuszce znalazła się jeszcze zakładka wykonana haftem krzyżykowym. Do tego notesik na zapiski. Oraz mulinki i słodkości. Oto cała moja paczuszka:


Oraz zbliżenia na zakładkę i notesik.





Jeszcze raz Małgosiu dziękuję Ci za naszą wymiankę :)

sobota, 9 września 2017

Podaj dalej 2

Witam,

dokładnie w środę otrzymałam przesyłkę od Basi w ramach zabawy Podaj dalej. Przyznam szczerze, że zapomniałam kiedy zapisywałam się do zabawy u niej, jak ten czas leci!

Przesyłka bardzo mnie zaskoczyła swoją wielkością, gdyż zapisując się spodziewałam się raczej małej przesyłeczki z drobiazgami. A moim oczom ukazały się same cuda i to w jakiej ilości! I wszystko w moim guście - masz Basiu chyba szósty zmysł ;-)

Tak oto prezentowała się cała zawartość przesyłki.


A teraz poszczególne zbliżenia. Najpierw poszewka na poduszkę ze ślicznym zdobieniem na froncie wykonanym na szydełku. Misterna robota. I pięknie połączone z poszewką, a sama poszewka dokładnie zszyta! Naprawdę jestem pod wrażeniem pracy. Poduszka w tej poszewce będzie się pięknie prezentować na mojej kanapie!



Druga wielka rzecz to szara torebka z czarnymi zdobieniami. Dodatkowo w środku skrywa jeszcze kieszonkę:) Długość rączek idealna, taka jaką lubię - będę ją często nosić, bo bardzo przypadła mi do gustu i jest taka w moim stylu! :)) 



Mało tego przesyłka skrywała jeszcze dwie małe maskotki - a jak wiadomo szewc bez butów chodzi, ;-) tak więc bardzo się ucieszyłam, że będę mieć w swoim domu jakieś szydełkowe szkraby. Oto słodki misiek w szaliczku (wiadomo jesień nadchodzi:) ), z ruchomymi łapkami i nóżkami. Oraz uroczy duszek, który skradł moje serce - naprawdę! Po raz pierwszy widzę takiego duszka i co na niego spojrzę to buzia mi się uśmiecha :))


I jeszcze dodatek w postaci zawieszek oraz karteczka, którą można nawet pokolorować!


Basiu baaardzo Ci dziękuję za te podarki, naprawdę jestem z nich w 100% zadowolona:) Dziękuję za miłą zabawę.




I w tym miejscu zapraszam dwie osoby do zabawy "Podaje dalej", dla których z miłą chęcią przygotuję paczki z upominkami. Jednocześnie osoby te zobowiązują się w ciągu roku od otrzymania mojej przesyłki na ogłoszenie u siebie na blogu i zorganizowanie zabawy dalej. Jeśli ktoś jest chętny proszę o zgłoszenie w komentarzu pod tym postem.
Zapraszam serdecznie:)


piątek, 1 września 2017

Z kwiatami na ślub..

Witajcie,

wakacje się już skończyły, nastał wrzesień. Z racji, że pada dziś cały dzień więc korzystając z kilku wolnych chwil postanowiłam wreszcie zgrać i obrobić zdjęcia moich ostatnich prac. 


Dokładnie w połowie lipca ślubował mój kuzyn. Z tej okazji postanowiłam przygotować dla Pary Młodej bukiet kwiatów w niecodziennym wydaniu. Wprawdzie taką formę słodkich bukietów widywałam na blogach już nie raz, ale ja po raz pierwszy pokusiłam się o tego typu "kwiaty" :) Pomysł zaświtał mi w głowie tym bardziej, że Para Młoda zasugerowała by nie kupować zwyczajnych kwiatów.
Zatem bukiet powstał z cukierków Rafaello, sizalu w odcieniu ecru i błękitnej fizeliny. Całość okrasiłam kilkoma białymi perełkami. 





Oprócz słodkiego bukietu przygotowałam również kartkę na życzenia. Postawiłam głównie na czystą biel, dodając tylko odrobinę beży i zieleni listków. Podobną formę kartki już kiedyś robiłam, jednak tamta była na inną okazję.



Na poniższych zdjęciach wyraźniej widać papier w tłoczone wzory.



I jeszcze środek kartki. Wymyśliłam szybki i prosty sposób jak umieścić pieniężny prezent w kartce bez żmudnego wykonywania zakładek, kopert itp. Jest to po prostu zwyczajna szlufka, dzięki której pieniążki nie kręcą się swobodnie w kopercie ;-)



I jeszcze raz zdjęcie całości.


Pozdrawiam serdecznie, szczególnie tych, którzy zaglądali do mnie podczas gdy ja nie miałam zbyt wiele czasu na blogowanie :) Oby na jesień się to wreszcie odmieniło.