piątek, 17 lutego 2017

Ogłaszam podwójne CANDY !!

Dzisiaj wyjątkowo przychodzę tutaj po raz drugi:)
Otóż zakładka z poprzedniego posta nie powstała tak całkiem przypadkowo ;-) jakiś czas temu postanowiłam, że przygotuję zabawę candy na moim blogu :) A zatem...




Zasady udziału w zabawie:
- należy napisać komentarz pod tym postem i wyrazić chęć wzięcia udziału w zabawie,
- umieścić powyższy banerek wraz z linkiem do tego posta na swoim blogu w osobnym poście bądź na pasku bocznym bloga,
- można dołączyć do obserwatorów mojego bloga, ale nie jest to konieczne,
zapisy trwają od dzisiaj do 7 marca do północy,
- losowanie przeprowadzę jak najszybciej, najprawdopodobniej 8 marca w Dzień Kobiet, a także jednocześnie w moje urodziny ;-)


Do wygrania są:
- własnoręcznie przygotowana przeze mnie zakładka do książki,
- 5 szt. kawałków kanwy Aidy 18 w rozmiarze 10 x 14 cm idealnej do wyszycia wzorków na kartki bądź jakieś drobiazgi,
- 2 szt. muliny cieniowanej Ariadna,
- 3 szt. zwykłej muliny Ariadna,
- 5 szt. po 1 m tasiemek o szerokości 0,5 cm,
- plus dorzucę jeszcze jakieś słodkości :)


Ale to jeszcze nie wszystko. Nagród będzie dwie! Pierwsza, o której wspomniałam wyżej, zostanie wylosowana wśród osób, które zostawią komentarz pod postem. Natomiast druga nagroda zostanie wylosowana wśród obserwatorów mojego bloga, w podziękowaniu za to, że ze mną jesteście :) Do wygrania będzie bardzo podobny zestaw jak wyżej, jednakże zamiast zakładki będzie poduszeczka na igiełki wyszyta metodą blackwork widoczna na poniższym zdjęciu.


A zatem jest ktoś chętny do zabawy?

PS. Z racji, że wśród zaglądających na mojego bloga są nie tylko osoby zajmujące się haftem krzyżykowym dopuszczam możliwość wymiany mulinek i kanwy na jakieś inne przydasie jednakże wtedy opóźni się czas wysyłki paczuszki. Szczegóły omówię e-mailowo po losowaniu nagród. Także do zabawy zapraszam wszystkich chętnych :)

Zakładka z Misiem Fizzy Moon

Witam :)

Dzisiaj chciałam Wam pokazać zakładkę wykonaną haftem krzyżykowym. Ten wzorek z uroczym miśkiem Fizzy Moon już dawno wpadł mi w oko i wreszcie doczekał się realizacji. Miło było wyszywać tak radosnymi kolorami! Poza tym, po raz pierwszy wyszywałam na kanwie 16 dwoma nitkami muliny i przepadłam! Teraz widzę jaka jest różnica między krzyżykami wyszytymi na kanwie 14 a 16. Wydaje mi się, że na drobniejszej kanwie są one zdecydowanie równiejsze! Dlatego też coś czuję, że coraz więcej prac będzie powstawało u mnie na drobniejszych kanwach ;-)






Do usłyszenia niebawem ;-)

czwartek, 2 lutego 2017

W błękicie

Witam!

Na początek chciałam bardzo podziękować za miłe słowa pod adresem moich koralikowych początków, dają one mnóstwo energii do dalszych działań:) A także witam nowych gości wśród obserwatorów mojego bloga - miło mi, że dołączyłyście do grona obserwatorów i mam nadzieję, że zostaniecie ze mną dłużej :)

A dzisiaj mam do pokazania kolejne bransoletki. Tym razem połączyłam koraliki Toho Round Opaque-Lustered Turquoise 11o z Toho Round Opaque-Lustered Turquoise 8o co dało efekt trójwymiarowości. Obie bransoletki są identyczne, gdyż chciałam do maksimum wykorzystać koraliki. Różnią się jedynie drobnym szczególikiem, a mianowicie zawieszkami. Zdjęć będzie dzisiaj sporo, bo nie mogłam się zdecydować, na którym tle ich kolor jest bardziej wyrazisty ;-)








Pozdrawiam serdecznie:)

niedziela, 29 stycznia 2017

Bransoletka z koniczynką

Witam:)
Dzisiaj pokażę zeszłoroczną pracę z koralików. Po pierwszej próbie wykonania sznura koralikowego, o którym pisałam >>tutaj<< złapałam bakcyla i przyszedł czas na zakupy równiutkich koralików Toho w różnych rozmiarach i specjalnych nici do biżuterii, tak na dobry początek :) Jak tylko przesyłka do mnie dotarła wybrałam koraliki, które jako pierwsze wpadły mi w oko (Toho Round 11/0 Metallic Iris Green-Brown) i rozpoczęłam pracę. Ale łatwo nie było. Nitka cienka i w dodatku śliska, szydełko malutkie, koraliki drobne, że aż w pierwszej chwili za drobne. Żeby utrudnić sobie pracę (ja chyba zawsze w każdej dziedzinie rzucam się na głęboką wodę) to wybrałam ciemne, drobniutkie koraliki i czarną nitkę. Tak, dobrze czytacie - czarną nitkę na drugą bransoletkę w moim dorobku! Hmm.. oj łatwo nie było, ponieważ prawdziwym wyzwaniem okazało się rozpoczęcie sznura.. No nijak nie chciało mi iść, gdyż myliłam się w łapaniu szydełkiem odpowiedniego fragmentu nitki (w końcu czego mogłam się spodziewać, skoro zabrałam się za czarna śliską nitkę?). Albo wychodziło krzywo, albo się samo pruło. Ale nie poddawałam się i jak już udało się rozpocząć sznur to dalej było już z górki. Na koniec dobrałam pasujące kolorystycznie dodatki (końcówki, oczka zapięcie i ozdobną przywieszkę koniczynkę) i tak prezentuje się owa bransoletka (po cichu powiem, że strasznie mi się podoba, gdyż jest cieniutka i równa!):






Pozdrawiam:)

czwartek, 19 stycznia 2017

Wygrane słodkości!

Witam! 
Dzisiejszy, pierwszy tegoroczny post na moim blogu będzie o czystym chwalipięctwie, gdyż na samym początku roku uśmiechnęło się do mnie szczęście:D Otóż dokładnie w piątek 13 stycznia udało mi się wygrać szybkie czekoladowe candy na blogu Towarzystwa Dobrej Zabawy - >> tutaj << :) Nagroda jest iście słodka, bo jest to śliczny czekoladownik skrywający w środku słodkie toffifee! Na bloga wyzwaniowego, jak również na bloga ebi, która wykonała ten czekoladownik trafiłam po raz pierwszy i za to właśnie najbardziej lubię zabawy candy - to dzięki nim można trafić na nowe, dotąd nieznane ciekawe strony i poznać nowe osoby i ich twórczość:) 
Sam czekoladownik na żywo prezentuje się jeszcze piękniej i jest już całkowicie mój:d



Czekoladownik skrywał w sobie dodatkową otwieraną stronę, której to w pierwszej chwili nie odkryłam:D Ale zaskoczenie! Przyznaję, że jest to dla mnie nowa forma czekoladownika, także miło jest podpatrzeć prace innych ;-)


Oprócz czekoladownika dostałam jeszcze niespodziankę w postaci przydasi i to w jakiej zawrotnej ilości (na zdjęciu wszystkich elementów dokładnie nie widać)! Z całą pewnością wszystko jak najbardziej się przyda, a cieszy tym bardziej, że ja nie posiadam maszynki do wykrojników. Już łapki świerzbią co by użyć je w nowych pracach:)


I jeszcze rzut okiem na całość słodkości, za które bardzo bardzo DZIĘKUJĘ :))


Pozdrawiam:)